Dzielimy się – SHARE WEEK 2016

Share week#dzielimysię #shareweek

Każdy powód jest dobry, żeby wrócić do blogowania. Blog to w końcu nie tylko platforma do wyrzucania z siebie nadmiaru emocji, to także azyl, do którego warto wracać i w którym czujemy się bezpiecznie. Ale nie samym pisaniem człowiek żyje. Żeby pisać trzeba przede wszystkim dużo czytać. Nie oszukujmy się, dobrych blogów jest w sieci bardzo dużo i każdy znajdzie coś dla siebie, ale nie każdy już znalazł. Dlatego inicjatywa taka jak Share Week, zaproponowana przez Andrzeja Tucholskiego kilka lat temu, pomaga odkryć nowe miejsca do zostania na dłużej. Ja między innymi przez ubiegłoroczny share week odkryłem bloga Natalii Sławek, który dziś ląduje w moim (pierwszym) zestawieniu.

Share Week to święto dzielenia, więc bez zbędnych dodatkowych komentarzy, poniżej lista blogów, które polecam.

Żudit.pl – Blog Judyty znam odkąd pojawił wśród nadziei w podsumowaniu najbardziej wpływowych blogerów Jasona Hunta ze stycznia 2015 roku. Blogów, które poruszają ważne tematy, przedstawiają historie zwykłych ludzi jest wiele, ale kiedy odrze się jej bloga ze świetnego kunsztu pisarskiego, fajnych pomysłów, zaskakujących zwrotów akcji, zostaje ciepło autorki, którego nierzadko brakuje w Internecie. Czytanie grozi uzależnieniem i nieustannym uczuciem niedosytu. No i te zdjęcia Pikoliny graficznie dopełniające dzieła.

Jest Rudo – Natalia nie owija w bawełnę. Wali prosto z mostu i to konkretnie, a szczerość to jest cecha, którą się docenia. No i warsztat fotograficzny, którym dzieli się bez wahania. Wiedza praktyczna, która na pewno się przyda w życiu – czy to w pracy, na wakacjach, czy na rodzinnym wypadzie do parku. Moje spojrzenie na fotografię zmieniło się o 180 stopni, zacząłem dostrzegać (i zwracać na nie uwagę) szczegóły, które wcześniej pomijałem jako nieistotne. A to dopiero początek drogi.

Blog Ojciec – wiele osób powiedziałoby, że Kamil to ojciec ideał. I pewnie mieliby rację. Natomiast mimo iż nie zawsze się z nim zgadzam we wszystkich kwestiach, podoba mi się jego podejście do rodzicielstwa oparte przede wszystkim na zasadach zdrowego rozsądku, bez tych wszystkich modnych ekstremów, którym wielu rodziców ulega. Posty mocno wyczerpujące temat i trafne puenty niewątpliwie przyczyniły się do szybkiego wzrostu jego popularności. I życzę mu, żeby ten trend się utrzymał.

Podziel się ze światem!