Czy warto kopiować od innych?

pisanie-kobieta-laptop#twórczość #pisanie #nieplagiatujemy

Kuba Prószyński napisał niedawno na swoim blogu, że podanie istniejącej koncepcji w nowym wydaniu, okraszonym naszą osobowością nie jest plagiatem. Oczywiście zgadzam się w stu procentach z tym prostym podsumowaniem tegorocznego Blog Forum Gdańsk. Ale ta zasada nie obowiązuje tylko na blogach. Ba, nie obowiązuje tylko dla treści pisanej, czy nagrywanej. W każdym aspekcie naszego życia spotkamy dokładnie takie podejście.

  1. W sklepie spożywczym mamy pieczywa z różnych ziaren, jogurty w różnych postaciach. Chleb to chleb, jogurt to jogurt. Czy ktokolwiek by zaryzykował pociągnięcie tego pod plagiat?
  1. Wszystkie samochody jeżdżą na podobnych podzespołach. Nawet jak nie na dokładnie tych samych częściach, to wykorzystujących te same zasady działania.
  1. Prąd w gniazdach płynie tak samo niezależnie od dostawcy prądu.
  1. Czy odkręcam wodę u siebie w domu czy u znajomych, rezultat jest taki sam, niezależnie od producenta armatury. Oczywiście nie liczę awarii wodociągów.
  1. Większość stron internetowych zbiera dane, większość nawet korzystając z tego samego narzędzia – ciasteczek. Korzystają ponadto z tego samego protokołu HTTP języka kodowania HTML, PHP, ASP. Jednak póki treść pozostaje różna, wszystko jest w porządku.

Wszyscy kopiują. Jakby się głębiej przyjrzeć temu zjawisku, trudno nie dostrzec, że tak właśnie powstają standardy. W końcu kopiujemy coś co jest dobre, prawda? Kwestia jest tylko skali i przypadku. A jeśli dodamy do tego jeszcze aspekt w postaci punktu widzenia, trudno mówić o plagiacie, bo kopiowania jest idea, a nie wykonanie.

Wszystko zostało już napisane, powiedziane, narysowane, kupione i sprzedane. Wszyscy już wszystko widzieli i ludzi nic zwyczajnego już nie zaskoczy. Dlatego tak ważna jest osobowość. Osobowość, która nie tylko będzie oddalała się od utartych schematów, ale również przyciągała ludzi.

Podziel się ze światem!